Najnowsze Wpisy

Mocne seo Komentarze (0)
25. stycznia 2011 08:52:00
linkologia.pl spis.pl

Absurdalnie szczera prywata dziś na lekko zaniedbanym blogu. Otóż, był sobie, a właściwie jeszcze jest konkurs seo na pozycjonowanie strony internetowej na hasło wpolscemamymocneseo. Dlaczego takie, a nie inne i skąd się to wzięło, można przeczytać na naszej stronie. Kwestia jest taka, że administracja katalogów stron (które ciągle jeszcze służą międyz innymi do pozycjonowania) jak jeden mąż postanowiła nie przyjmować stron konkursowych do swoich zbiorów. Nie ma się co dziwić, bo jest to masa dodatkowej roboty, z której niewiele będzie. Ale rodzi to dla nas niemało problemów, ponieważ w tej sytuacji, gdy jak tylko kóryś z właścicieli dobrego katalogu zobaczy wpolscemamaymocneseo od razu naciska delete, pozostają nam niecne techniki rodem z ciemnej strony sieci. Mozolna praca nad jakością serwisu, który bierze udział w konkursie nie ma większego celu, bo nie ma ona szans w starciu z porządnym spamem. Tworzenie zaplecza? Konkurs rozstrzygnie się na początku kwietnia, więc czasu zostaje coraz mniej. A w polscemamymocneseo okupują strony linkowane w masowy sposób. Czy coś się w tej kwestii zmieni? Obserwuj na blogu w polsce mamy mocne seo

4doll : : konkurs seo, początek, wpolscemamymocneseo

Z drogi Komentarze (0)
20. lipca 2009 14:31:00
linkologia.pl spis.pl

Na drodze przelotowej między dwoma miastami jest kilka punktów bardzo niebezpiecznych i kilka nie do końca zrozumiałych. Każdego dnia na 3 niebezpiecznych skrzyżowaniach dochodzi do kolizji, a przynajmniej raz w miesiącu karetka odwozi kogoś na sygnale. Sytuacja jest niezmienna, przynajmniej od 4 lat, czyli od czasu, jak zacząłem tamtędy jeździć. Są dni, kiedy nie nadążają zamiatać szkła i plastiku. Nie przeszkadza to zupełnie miejskim strażakom na stawianie fotoradaru kilka kilometrów dalej na prostym odcinku drogi, która lekko się wznosi i wpada do lasu. Tuż przed lasem jest ograniczenie prędkości do 40km i tam leci dużo fotek. Miejscowi są przyzwyczajeni do niemal codziennego obstrzału, więc zwalniają, ale przyjezdni jeżdżą szybciej i wyprzedzając stwarzają niepotrzebne zagrożenie. W jednym miejscu giną ludzie, a kawałek dalej kasują mandaty, i co? I nic. Widać, nikomu nie zależy na zmianach.

I drugi rodzynek z drogi: z pewnej drogi dojazdowej do głównej zrobiono jednokierunkową, w związku z czym, w lewo można (trzeba, prawy pas jest do jazdy prosto i w prawo) kręcić z lewego pasa. Problem w tym, że po zmianie kierunku ruchu nikt nie przemalował pasów na asfalcie, wobec czego skręcając w lewo przecina się linię ciągłą. Czasami tamtędy prowadzi jazda egzaminacyjna. O wynikach nie muszę chyba mówić.

4doll : : absurdy na drodze

Klocki w pracy - co wolno? Komentarze (0)
16. lipca 2009 19:54:00
linkologia.pl spis.pl

Praca w kolektywie ma swoje wady i zalety. Czasem jest wesoło, czasem nerwowo, ale też ktoś może pomóc, zrobić kawę i jakoś w ogólnym rozrachunku się kręci. Z biura mamy przejście do innego pomieszczenia, do sali konferencyjnej i do mikroskopijnej ubikacji. Siłą rzeczy, z dwóch innych pomieszczeń ludzie schodzą się do nas...skorzystać z tego i owego. No i jest problem. Czasem mniejszy, czasem większy. Ale nic nie przebije naszego kolegi z biura obok. Regularnie o 10 rano przychodzi i stawia klocka, o czym wie cała firma jeszcze godzinę po zdarzeniu. Jak już wcześniej wspomniałem, ubikacja jest mikroskopijna, a malutkie okienko niewydajne. Wszystko co najgorsze wędruje więc na naszą salę i kręci się od ściany do ściany. Nie ma tak odpornego, który by się nie złamał po kilku tygodniach takiej aromaterapii. Problem sięgnął już szczytów i sam Zarząd poruszył problem wydajności pracownika, który regularnie o dziesiątej rano rozkłada cały kolektyw na łopatki. Z początkiem roku wprowadzono odświeżacze w sprayu, ale mam wrażenie, że to tylko pogarsza sprawę. Tak jakby utrwala. Przez bitą godzinę każdego dnia nie ma mowy o twórczej pracy. Nie w tym biurze.

4doll : : biuro, klocki, stawianie kloca

W kręgu wtajemniczonych Komentarze (0)
08. lipca 2009 13:32:00
linkologia.pl spis.pl

Jesteśmy świadkami narodzin wielkiego, nienazwanego do tej pory ruchu biurowych pozorantów pracowniczych. Wtajemniczenie w krąg tychże owocuje akceptacją i przyjęciem do którejś z grupy wsparcia. Grupy takie organizują się potajemnie na zebraniach i naradach, wyczuwając wspólny interes pozoranctwa i udawnictwa. Dzielnie i wiernie współpracują ze sobą, dbając, aby każdy z grupy był pochłonięty niezykle ważnym zajęcie, które pozwala na swobodny relaks w godzinach pracy. W tym czasie osoby spoza grupy nie stanowią zagrożenia, ponieważ wiedzą, że dana osoba jest niezwykle zajęta. Między grupami pracowniczymi przemykają samotni strzelcy i tych dziś wziąwszy pod lupę, zaczęliśmy analizować. Są to osoby, które jak konie, przysypiają na stojąco bądź w ruchu. Przez znaczną część swojego czasu pracy chodzą, zmierzając do czegoś, po co lub z czymś, co jest niezwykle ważne. Pewna postawa, zdecydowane kroki i precyzyjnie obrany azymut powodują, iż jednostki nie są wyłapywane z tłumu. Dopiero narysowanie ich ruchu cząsteczkowego po biurze dowodzi, że krążą bez sensu i celu od ksera, do biurka, ubikacji, szukają współpracowników tylko tych, których nie ma w tym skrzydle budynku. Co może być interesujące, wprawieni chodziarze stawiają mniejsze kroki, aby przy zachowaniu dynamiki ruchu, pokonywać przestrzenie wolniej. Drzwi, biurko, kawa, biurko, papier, biurko, biurko kolegi, biurko, ksero, biurko, korytarz, ksero, biurko, ubikacja, korytarz, biurko, kawa, biurko, korytarz..... w dwie godziny kartka formatu A4 zapełniona była liniami krętymi z naniesionym opisem, z którego wynikało, iż ruch był wykonywany li tylko dla zabicia czasu. Byle do piętnastej.

4doll : : agencja, praca biurowa

W biurze  Komentarze (0)
07. lipca 2009 15:09:00
linkologia.pl spis.pl

Ciekawą rzeczą jest fakt, iż podchodząc do pisania, nie zawsze wiem o czym będę pisać. To jakby ująć najlepiej tworzenie takich połączeń wyrazowych, aby wyglądało zupełnie naturalnie, a proces pisania był ciągły i zapewniał całkowite złudzenie pochłonięcia pracą. Fajnie że jest taka możliwość, bo jeśli tylko ktoś przechodzi i widzi pracownika piszącego lity tekst to pozostaje w swej błędnej świadomości, iż owy pracownik pilnie i przykładnie pracuje. A tworzenie takich zbitek wyrazowych podobnych do prawdziwych zdań jest bardzo proste, choć wymaga od piszącego predyspozycji, straszliwego zmęczenia i odrobiny praktyki, bez której ciężko wystartować. Ale ćwiczenie czyni mistrza i po kilku, kilkunastu takich godzinach, będziemy mogli sobie przysnąć na chwilke nie przestając pisac. Dla osoby, która biegle pisze na klawiaturze i zawsze w tej samej pozycji, o nie jest żaden problem. Z daleka wygląda to bardzo rzetelnie i prawdziwie, a z bliższej perspektywy całe kompozycje słowne układają się w lity tekst, poprzerywany akapitami. Grunt w tym, aby nie stracić pewności siebie i płynności, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi. Wiem, że to naturalna reakcja i jest to zrozumiałe, ale należy sobie z całą stanowczością uświadomić, że choć ten ktoś może zerknie na nasz monitor, to zrobi to z równie bezmyślnym spojrzeniem, co nasze. Po prostu praca biurowa tego wymaga, a po kilku latach spojrzenie to wchodzi w nawyk i tak już zostaje. Lity tekst nie może być za długi, chyba że piszemy naprawdę coś ważnego i długiego. Trudno się później wytłumaczyć, gdy ktoś spojrzy i zobaczy kilkanaście stron zapisanego tekstu. A może się tak zdarzyć, gdy dojdziemy do wprawy i przyśniemy nieco mocniej. Wtedy wszystko jest możliwe.

4doll : : absurdy biurowe

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31123456

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

pussycat | madzik | teatrolog | dusigaz | leluchowo | Mailing